Grudzień / Pogotowie Modlitewne św. Charbela

gru

Rozpoczyna się miesiąc GRUDZIEŃ więc po raz kolejny zapraszam do do naszej wspólnej modlitwy za orędownictwem Świętego Charbela  w ramach prowadzonego przeze mnie (pod opieką ks. Jarosława Cieleckiego http://padrejarek.pl/ks-cielecki/ ) Domu Modlitwy Św.Charbela (DM59) Modlimy się w otrzymanych intencjach w każdy czwartek o godzinie 20.00

Adwent
Tik tak tik tak tik tak…
czy słyszysz ciszę przerywaną miarowym tykaniem zegara?
Posłuchaj jak rytmicznie sączy się
czas
choć wydaje się że chwilami się ciągnie
czasem przecieka przez palce
a kiedy indziej szybko ucieka
zegar czasu
tak samo miarowo odmierza sekundy
minuty
dni
pokolenia
Był, jest, trwa…lecz jak długo jeszcze będzie?
Tego nie wie nikt ani ja ani ty
tylko On Którego narodzenia pamiątkę
będziemy obchodzić w grudniowy wieczór
Adwent to taki czas
gdy zegar zwalnia bieg
by każdy z nas mógł
przeglądając kalejdoskop minionych chwil
odnaleźć ślad Jego stóp
za którym łatwiej będzie iść
na spotkanie przeznaczenia
czas
na to by dać sobie samemu
czas na rozmowę
przyjazny gest
uśmiech
modlitwę
czas na to by sobie przypomnieć
dokąd zmierzasz w tym nieustannym biegu
czas na przystanek
by przygotować serce
na przyjęcie Dzieciątka Jezus
w drugim człowieku
czas na to by kolejny raz odnaleźć Drogę…
Nie zmarnuj okazji…daj sobie ten czas…

/Bogumiła Dmochowska /

ADWENT

Swoje intencje na ten miesiąc proszę wpisywać pod tym wpisem.

RORATY

Dziękuję serdecznie wszystkim tym, którzy modlą się o mój powrót do zdrowia,  przesyłają finansowe dary serca poprzez Fundację Avalon                     http://www.beme.com.pl/czy-mozesz-mi-pomoc-konta-do1-podatku-darowizny/                lub w jakikolwiek inny sposób wspierają mnie w rehabilitacji i trudach codzienności.         Lista Darczyńców:   http://www.beme.com.pl/dziekuje/                                                 Niech Wam dobry Bóg błogosławi, a Święty Charbel uprasza potrzebne łaski.     Pamiętam o Was w swojej modlitwie i mówię z serca płynące : Bóg zapłać!

piernikowy-wieniec-adwentowy

Nowy tomik…zapraszam!

Różowa wstążeczka jest symbolem amazonek, symbolem walki z rakiem piersi. Jestem amazonką, chciałabym by ten różowy tomik był symbolem umiłowania życia, dobra i nadziei. Symbolem zwycięstwa…nad własną słabością i przeciwnościami losu…potwierdzeniem prawdy, że zawsze, niezależnie od okoliczności warto walczyć o życie, kochać, marzyć…i te marzenia spełniać!

Z ogromną radością przedstawiam mój kolejny tomik poezji:

okładka123

Tomik „Wystarczy skinąć” ukazał się w październiku 2015 nakładem Wydawnictwa Armagraf, zawiera ponad sto wierszy, 152 strony i unikalną dedykowaną dwustronną zakładkę w komplecie. Zagościły w nim jako ilustracje, pełne uroku Anioły Lilianny Lazarskiej.

bogactwo2

Tomik ten dedykuję moim Bliskim i tym Wszystkim, których spotykam na swej drodze. Życzę by Waszym ścieżkom towarzyszyły zawsze anioły Miłości, Dobra i Nadziei…Wystarczy skinąć, by zaprosić je do swojego życia. Z serca pozdrawiam, mając nadzieję, że odnajdziecie je także w moich wierszach….

Bogumiła

tył

Tomik w bardzo atrakcyjnej cenie można zamówić pisząc na :

bogumila@autograf.pl

lub korzystając z bezpiecznych zakupów PayPal:

wiersz

Można też zamówić w Wydawnictwie: 

wydawnictwo@armagraf.pl

Wydawnictwo Armagraf 

38-400 Krosno

ul. Krakowska 21

tel. 509 696 706

zakładka
Serdecznie zapraszam do zakupów.

Kupując mój tomik wspierasz mnie i dajesz mi szansę na rehabilitację

i powrót do zdrowia!

tomik113

 

 

Relaks, zakupy i korona…

 

żmedytacja_zaba

Na grzecznościowo zadane pytanie: Co słychać, jak zdrowie? Często słyszę w odpowiedzi zdanie:                                                                                                       „Fatalnie, cała/y jestem obolała/y, nic mi się nie chce, pogoda do niczego, tak jak mój humor”  I mówią to osoby w różnym wieku, które wcale nie cierpią na jakieś przewlekłe i groźne choroby. Jaka jest więc przyczyna tego malkontenctwa?   Obstawiam że stres.                                                                                                             Na stres niestety jesteśmy skazani do końca życia i z tą prawdą musimy się pogodzić. Większość z nas ma już własne sprawdzone sposoby, by nie dać mu sobą kierować. Codzienne przyjemności(chwila relaksacji, ulubiona muzyka,aromatyczna kąpiel, spotkanie z przyjaciółką, ciekawa lektura czy nawet zakupy dla poprawy humoru) dystansowanie się do problemu, umiejętność kontrolowania własnych emocji to tylko przykłady skutecznego radzenia sobie z napięciem. Czasem jednak problem jest głębszy, wynika z faktu przeceniania własnych sił, brania na siebie zbyt wielu obowiązków. To przypadłość osób mało asertywnych, z niskim  poczuciem wartości.Co zrobić? Nie daj sobie wchodzić na głowę! Rozdziel obowiązki między domowników, znajdź czas tylko dla siebie,  naucz się asertywności.

żaba_czerwone_oczy_torby_z_zakupami

Asertywność to postawa człowieka względem siebie oraz wobec otaczającego świata      i ludzi polegająca na poczuciu własnej wartości. Leży ona pośrodku, pomiędzy postawą bierną i postawą agresywną, z których obydwie mają wiele wspólnego z niskim poczuciem własnej wartości.Asertywność to większa pewność siebie i rozumienie siebie,  swoich potrzeb, a co za tym idzie, łatwiejsze i spokojniejsze poszukiwanie samorozwoju i samorealizacji. Kiedy więc znowu „dopadnie” cię ból i zły humor – nie wmawiaj sobie od razu jakiejś strasznej choroby, nie zwalaj na pogodę. Zastanów się czy twoje ciało nie sygnalizuje w ten sposób problemów o podłożu psychicznym, emocjonalnym.bol

Warto zwrócić uwagę na miejsce i przyczynę bólu. Przekonajcie się, czym może być spowodowany i jak sobie z nim radzić.

  •  Ból głowy

Ten rodzaj bólu najczęściej jest wywoływany przez codzienny stres. Żeby się go pozbyć, należy znaleźć czas na relaks.

  •  Ból karku

Żeby się go pozbyć, należy nauczyć się wybaczenia. Nie tylko w stosunku do innych ludzi, ale też samego siebie.

  •  Ból ramion

Zwykle pojawia się wtedy, kiedy osoba zmaga się z dużym problemem emocjonalnym. Można się jednak „rozładować” dzięki aktywności fizycznej.

  •  Ból w górnej części pleców

Prawdopodobnie wynika z braku miłości i wsparcia w życiu takiej osoby. Bardzo często dotyczy ludzi samotnych oraz singli. Warto więc odnaleźć kogoś, kto zaspokoi potrzeby emocjonalne.

  •  Ból w dolnej części pleców

Związany jest z troską o pieniądze. Pojawia się wtedy, kiedy osoba ma problemy finansowe. Rozwiązaniem może być prośba o pożyczkę i wsparcie zaufanej osoby.

  •  Ból nadgarstków

Bolące nadgarstki wiążą się ze zmianami w życiu. Taka osoba może podchodzić do nich zbyt emocjonalnie, więc rozwiązaniem powinna być odrobina relaksu.

  •  Ból rąk

Pojawia się, kiedy osoba cierpi z powodu braku bliskich więzi z innymi ludźmi. W takiej sytuacji warto „otworzyć” się na otoczenie.

  •  Ból bioder

Wynika z niechęci i strachu przed zmianami. Może jednak ustąpić, jeśli osoba zdecyduje się podjąć ostateczną decyzję i uczni krok w przód.

  •  Ból kolan

Najczęściej pojawia się u osób, które mają skłonności narcystyczne. Powinny więc zatrzymać się na chwilę i powiedzieć sobie, że są tylko ludźmi i mogą popełniać błędy.

  •  Ból kostek

Może oznaczać, że brakuje ci w życiu przyjemności. Spraw sobie przyjemność. Na przykład daj się zaprosić do kina albo na kolację.

  •  Ból stóp

Bardzo często występuje u osób, które zmagają się z depresją. Powinny one zacząć cieszyć się małymi rzeczami i starać się umilić sobie czas.

Zatem, gdy poczujesz że coś ci łupie w kościach i strzyka w kręgosłupie – zamiast narzekać lub od razu biec do lekarza – nałóż w oczach wyobraźni, na swoją głowę królewską koronę. Zadbaj o siebie, znajdź dla siebie czas.                                           Po prostu sam sobie okaż serce!                                                                                       A może wizyta u lekarza okaże się zbędną? Tego ci życzę!

żaba_serce_korona_czerwone_oczy

Ja wam (i sobie) pokażę!

ża

Hmm… może dzisiejszy tytuł wpisu Was zaskakuje, ale myślę że jest odpowiedni do tematu. Chce napisać parę słów o motywacji. Często nie zdajemy sobie sprawy jaki to istotny czynnik naszego działania. W każdej dziedzinie i sytuacji, a zwłaszcza w procesie zdrowienia. Niedawno zostałam poproszona przez bliską przyjaciółkę o nauczenie korzystania ze smartfonu. Zapytacie cóż w tym dziwnego? Otóż, Ewa jest osobą której jakiś czas temu stuknął jak to mówią siódmy krzyżyk, a mimo tego to niezwykle młoda duchem kobieta. Bardzo otwarta i życzliwa, mocno wierząca w to że jeśli się czegoś bardzo pragnie – to nie ma rzeczy niemożliwych.  Jest dla mnie inspiracją i potwierdzeniem na to, jak wiele zależy od motywacji. Zaledwie jeszcze w marcu leżała w szpitalu przykuta do łóżka, bez możliwości poruszania się, problemem była nawet zmiana pozycji, obrócenie się na drugi bok. Jak mi mówiła, miewała chwile gdy jej optymizm gdzieś pryskał, ale nie pozwalała sobie by trwało to długo. Zdawała sobie sprawę, że jeśli sama od siebie czegoś nie zrobi i biernie będzie czekać na rezultaty leczenia – to nawet najlepsze lekarstwa nie pomogą. Codziennie, mozolnie sama masowała swoje nogi i inne części ciała, ćwiczyła wsłuchując się w swój organizm, a przede wszystkim wierzyła, że jej trud i pomoc lekarzy zakończą się sukcesem. Mimo że rokowania nie były dobre, dzisiaj znowu porusza się na własnych nogach. Na razie to niewielkie odcinki – ale pierwsze, najtrudniejsze kroki ma już za sobą.

tablet_smartfon_filizanka_kawy

 

Podobne podejście ma do wszystkiego. Choć z racji stanu zdrowia i wieku nie raz musi innych prosić o pomoc, to wciąż emanuje z niej silna wola życia, jego ciekawość i otwarty umysł, chęć uczenia się. Myślę, że właśnie ta chęć poznawania, zachwycania się światem, umiejętność nie poddawania się w różnych niekomfortowych sytuacjach, wiara że zawsze możemy się podnieść – jest kluczowa i bardzo potrzebna wszystkim, zwłaszcza nam, borykającym się z chorobą. Trzeba sobie uzmysłowić, że naprawdę wiele zależy ode mnie samego. To jakie mam myśli w głowie – to tylko moja sprawa i ode mnie zależy jakie one będą. Jeśli wciąż będę się bała, otaczając czarnymi myślami – to faktycznie, jak mówi Ewa – nie pomoże nawet najlepsze lekarstwo, bo ja sama, mój cały organizm nie będzie chciał go przyjąć. Znajdźmy więc czas dla siebie. Polubmy i bądźmy dla siebie dobrzy. Wsłuchajmy się w swoje myśli…a jeśli zauważymy, że są odbierające nam chęć do życia – zmieńmy to! Tyle naprawdę możesz zrobić. Spróbuj i zobacz jak wypięknieje Twój świat! I nie mów nigdy, że jesteś za stary, albo że coś jest niemożliwe do zrobienia, osiągnięcia. Nawet tak nie myśl! Pomyśl jak wiele zależy od Ciebie…i zrób to o czym marzysz! Trzymam za Ciebie (i siebie) kciuki!

żab

 

 

Intencje na CZERWIEC / Pogotowie Modlitewne św.Charbela

modlitwa

Jak co miesiąc, także w rozpoczynającym się miesiącu czerwcu zapraszam                     do naszej wspólnej modlitwy za orędownictwem Świętego Charbela  w ramach prowadzonego przeze mnie (pod opieką ks. Jarosława Cieleckiego  http://padrejarek.pl/ks-cielecki/ ) Domu Modlitwy Św.Charbela (DM59)                                Modlimy się w otrzymanych intencjach w każdy czwartek o godzinie 20.00

Swoje intencje na ten miesiąc proszę zostawiać pod tym wpisem.

4

WAŻNA INFORMACJA:

W ostatnich dniach maja 2014 otrzymaliśmy list z Sanktuarium Świętego Szarbela dotyczący relikwii Świętego:

Szczęść Boże!

Jestem Przedstawicielem Sanktuarium Sw Charbela z Annaya na Polskę.
Co miesiąc dociera do Libanu ponad 200 listów z prośbą o wysłanie relikwii św. Charbela do Polski.

Ze względu na brak możliwości obsłużenie wysyłek przez Ojców Maronitów z Libanu, przekazali oni pewną ilość reliktów św. Charbela do Polski. Mogą one być wysłane każdemu kto na adres:
Rzymskokatolicka parafia pw. św. Jadwigi
Wrocław-Kozanów
ul. Pilczycka 25
54-150 Wrocław

wyśle prośbę wraz z zaadresowaną na siebie kopertą zwrotną z naklejonym znaczkiem pocztowym.

Zaadresowana koperta ze znaczkiem powinna być dołączona do listu kierowanego pod wyżej podany adres.
Ze względów organizacyjnych obecnie jest to jedyna droga otrzymania reliktów Świętego Charbela.

W innych sprawach można się kontaktować z nami również drogą mailową:
stcharbelpoland@gmail.com lub info@saintcharbel.com

W związku z dużą ilością próśb, prosimy o cierpliwość. Na pewno wyślemy do Państwa tę cenną relikwię.

7modlitwa1

Tak jak maj w Kościele katolickim jest uważany za miesiąc maryjny, czerwiec uznaje się za specjalny miesiąc, w którym czcimy Najświętsze Serce Pana Jezusa. Choć kult ten należy do pobożności ludowej, która nie jest stricte liturgią, swoim istnieniem i praktyką przydaje liturgii kolorytu i ciepła przypominając najważniejszą prawdę, że Bóg, którego w niej czcimy, jest miłością, jest żywym organizmem płonącym gorącą miłością do swoich stworzeń. Zarówno Biblia jak i teologia Kościoła są w tym jednomyślne podając racje istnienia tego kultu i formy jego realizacji. Jednak bodziec dała mu dopiero tradycja zmuszając niejako Magisterium Kościoła do oficjalnego zabrania głosu.

serce_jezusaDlaczego czerwiec?

Może zastanawiać, dlaczego czerwiec jest obrany za miesiąc adoracji Serca Pana Jezusa? Na pewno nie jest tak z powodu pogody, jak w przypadku Maryi (wiosenne przebudzeniem przyrody sprawiło, że maj poświęcono Najświętszej Maryi Pannie). Czerwiec, jakkolwiek też piękny, dał genezę kultowi Serca Jezusa z racji najważniejszego objawienia dotyczącego tego kultu, jakie otrzymała 10 dnia tego miesiąca 1675 r., Małgorzata Maria Alacoque (zm. 1690), skromna zakonnica wizytka z klasztoru Paray-le-Monial. Objawienie to, należące do ostatniego z czterech wielkich objawień, jakie otrzymała mistyczka francuska, miało miejsce w piątek po oktawie Bożego Ciała. Ono samo nawoływało też do obwołania święta ku czci Serca Pana Jezusa właśnie w pierwszy piątek czerwca po oktawie Bożego Ciała, by w ten sposób poprzez przyjętą Komunię św. i pobożne praktyki wynagrodzić Bogu za grzechy świata. Jak wynika więc z objawień, czerwiec wydaje się być miesiącem wybranym przez samego Boga.

serce1

Skąd taki kult?
Wspomniane objawienia należą do gatunku objawień prywatnych, w odróżnieniu od publicznych. Te ostatnie zakończyły się z chwilą śmierci ostatniego apostoła, czyli świadka życia Jezusa Chrystusa (więc ok. 96 r., kiedy umarł Jan Apostoł), i jako takie należą do obiektywnego dziedzictwa wiary, na fundamencie którego Kościół buduje swoje dogmaty. Te pierwsze natomiast są prywatne, mają miejsce w każdym czasie i obowiązują tylko tych, którzy je otrzymali. Kościół po skrupulatnych badaniach zatwierdza te objawienia i podaje je jako formy krzewienia i pogłębienia wiary pozostawiając je decyzji każdego wierzącego. Objawienia Małgorzaty Marii Alacoque należą właśnie do takich objawień. Cały przekaz czterech wielkich objawień, jakie otrzymała (1673-1675), dotyczył roli Serca Jezusowego dla naszego zbawienia i formy jego czci. W rzeczywistości jednak zbierał on dotychczasową tradycję wieków wcześniejszych, którą stopniowo aprobowała Stolica Apostolska (1765, 1856, 1889).

serceDlaczego Serce Jezusa?

Ktoś może słusznie się zastanawiać, skąd kult do Serca Pana Jezusa, skoro nigdy nie zostało ono za życia Jezusa szczególnie uwypuklone? Znane są Jego rany, cierniem ukoronowana głowa, ale skąd serce? Właśnie z ran Jezusa, a właściwie z piątej rany przebitego włócznią boku, skąd wypłynęła krew i woda. Otóż już w tradycji średniowiecza w boku tym zauważono ukryte serce miłości Bożej, przebite dla naszego zbawienia. Współgrało ono wyraźnie z ogólnie znanym symbolem miłości wyrażonym przez serce, dlatego stało się czytelnym i jasnym znakiem Bożej miłości względem nas, potwierdzonym nie raz w Piśmie św. Na światło dzienne wyszło jednak wraz z działalnością św. Jana Eudesa (zm. 1680), gorliwego krzewiciela kultu dwóch serc Jezusa i Maryi, oraz pod wpływem objawień Małgorzaty Marii Alacoque, stając się z czasem treścią powszechnego kultu.

serce2

Jak Je czcić?
Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa (NSPJ), pod wpływem objawień wspomnianej mistyczki, przybrał kilka form: celebrowanie uroczystości NSPJ przypadającego w piątek po oktawie Bożego Ciała; Godzina Święta, przynajmniej godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu w nocy z czwartku na piątek dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym; praktyka pierwszych, kolejnych dziewięciu piątków miesiąca, spowiedzi i Komunii św., jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego; litania do Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego NSPJ; pozostałe formy: koronka oraz pieśni do Serca Pana Jezusa, zwyczaj poświęcania Sercu Pana Jezusa rodzaju ludzkiego, państw, narodów, diecezji, parafii i jednostek; wizerunki serca Jezusowego, świątynie o tym imieniu, zakony i bractwa pod tą nazwą; czasopisma oraz publikacje poświęcone czci Serca Pana Jezusa

Heart of Jesus 2

Obietnice Serca Jezusowego

Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

u2

 

 

Intencje na Kwiecień / Pogotowie Modlitewne św. Charbela

 

 

modlitwa

Jak co miesiąc, także w rozpoczynającym się miesiącu kwietniu zapraszam                  do naszej wspólnej modlitwy za orędownictwem Świętego Charbela  w ramach prowadzonego przeze mnie (pod opieką ks. Jarosława Cieleckiego  http://padrejarek.pl/ks-cielecki/ ) Domu Modlitwy Św.Charbela (DM59)                                Modlimy się w otrzymanych intencjach w każdy czwartek o godzinie 20.00

Swoje intencje na ten miesiąc proszę zostawiać pod tym wpisem.

modlitwa1

WAŻNA INFORMACJA:

W ostatnich dniach maja 2014 otrzymaliśmy list z Sanktuarium Świętego Szarbela dotyczący relikwii Świętego:

Szczęść Boże!

Jestem Przedstawicielem Sanktuarium Sw Charbela z Annaya na Polskę.
Co miesiąc dociera do Libanu ponad 200 listów z prośbą o wysłanie relikwii św. Charbela do Polski.

Ze względu na brak możliwości obsłużenie wysyłek przez Ojców Maronitów z Libanu, przekazali oni pewną ilość reliktów św. Charbela do Polski. Mogą one być wysłane każdemu kto na adres:
Rzymskokatolicka parafia pw. św. Jadwigi
Wrocław-Kozanów
ul. Pilczycka 25
54-150 Wrocław

wyśle prośbę wraz z zaadresowaną na siebie kopertą zwrotną z naklejonym znaczkiem pocztowym.

Zaadresowana koperta ze znaczkiem powinna być dołączona do listu kierowanego pod wyżej podany adres.
Ze względów organizacyjnych obecnie jest to jedyna droga otrzymania reliktów Świętego Charbela.

W innych sprawach można się kontaktować z nami również drogą mailową:
stcharbelpoland@gmail.com lub info@saintcharbel.com

W związku z dużą ilością próśb, prosimy o cierpliwość. Na pewno wyślemy do Państwa tę cenną relikwię.

July 26, 2013MiamiJONATHAN MARTINEZ | FCLourece Gahnoum prays before an image of St. Charbel after being anointed with holy oils bought from the hermit's tomb in Lebanon.

 

 Modlitwa do Matki Boskiej Częstochowskiej

O najwspanialsza królowo nieba i ziemi
Najświętsza Maryjo Częstochowska!
Oto ja niegodny sługa Twój, staje przed Tobą;
wznosząc błagalnie ręce do Ciebie
i z głębi serca mego wołam: O Matko najlitościwsza!
Ratuj mnie, bo tylko w Tobie moja nadzieja;
jeżeli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż pójdę?

Wiem, droga Matko,
że serce Twoje pełne litości wzruszy się moim błaganiem
i wysłucha mnie w mojej potrzebie,
gdyż wszechmoc Boska w Twoim ręku spoczywa,
której Swego upodobania.

A więc Maryjo!
Błagam Cię powstań i użyj Swej potężnej mocy,
rozpraszając wszystkie cierpienia moje,
wlewając błogi balsam do mej zbolałej duszy.
O najszlachetniejsza Pocieszycielko wszystkich strapionych;
a więc i moja szczególna Opiekunko.
Wprawdzie czuję to dobrze w głębi duszy,
że dla grzechów moich niegodzien jestem,
abyś mi miłosierdzie świadczyła,
lecz błagam Cię, o droga Matko!
Nie patrz na mnie przez owe grzechy moje,
ale spojrzyj przez zasługi najmilszego Syna Twego
i przez Jego Najświętszą krew,
którą przelał za mnie na haniebnym krzyżu;
pomnij o najmilsza Matko, na te cierpienia,
jakich Sarna doznałaś, stojąc pod krzyżem
i na współumarła patrząc na śmierć drogiego Syna Twego.
A zatem, przez pamięć na to wszystko, o Matko!
Nie odmów mej pokornej prośbie, ale ją łaskawie wysłuchaj,
a będąc przez Ciebie pocieszonym,
wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci.
Amen.

mbc

Jedna łza…czyli o samotności w chorobie

dziewczyna_oko_czerwone_wlosy

 

Wciąż spotykam się z uczuciem samotności wśród chorych. Wiem że dotyka ono wszystkich także zdrowych, ale osoby chorujące przewlekle dotyka szczególnie boleśnie. Poruszałam ten temat już kiedyś tutaj http://www.beme.com.pl/kartki-z-kalendarza/wybacz-prosze/ Dzisiaj po przeczytaniu smutnych słów jednego z moich chorujących znajomych, kolejny raz temat powraca do mnie jak bumerang.                        ” Smutno nam się zaczął tydzień.Źona wydusiła z siebie powód łez.Była wczoraj u córki.która jeszcze utrzymuje kontakt zawieść ciasto wnuczkom i dostała propozycję wspólną od córek źe skoro jej cięźko i nie daje sobie rady źeby mnie oddała do przytułku albo hospicjum. Przykro mi to mało. Syn powiedział siostrze źe nigdy. Zagadka przykrej atmosfery rozwiązana. Klękam i biorę się za róźaniec.Nie spodziewałem się tego. Bardzo mi smutno.” – to słowa Zbyszka.                                                                               Dlaczego odsuwamy się od ludzi przewlekle chorujących, naszych sióstr, braci, rodziców, przyjaciół, znajomych? Co sprawia, że kruszą się dawne relacje, zażyłości? Czy tylko brak czasu i wszechogarniający pęd życia? A może boimy się sami przed sobą przyznać do własnej śmiertelności, a taka przewlekle chora osoba zbyt naocznie przypomina nam o nieuniknionym, o przemijaniu? Smutne nachodzą mnie refleksje, bo coraz częściej spotykam się z tym, że  przewlekle chore, stare i niedołężne osoby coraz częściej zostają usuwane na margines społecznej świadomości. Jakby były zbędnymi zużytymi przedmiotami. Psują bowiem samopoczucie i dobry humor aktualnych „panów życia”…smutne – bo zdrowie, uroda, sukces, młodość i pieniądze nie są nam przecież dane przez los jako pewnik i gwarantowane na zawsze…Każdy z nas może znaleźć się po tej drugiej nieatrakcyjnej stronie…

Jedna łza / Zbyszkowi

Pozwól by łza spłynęła po policzku

niech żal nie trawi duszy
za krnąbrne córki zmów modlitwę
różaniec
nawet twarde serca kruszy
jedna łza niech wartko sobie spłynie
niezbędna strużka oczyszczenia
by ból duszy na zawsze przeminął…
A gdy wstaniesz z kolan
Nadzieja o oczach w kolorze nieba
niech ci otuchy w cierpieniach doda…
i serce uśmiechem niech
mimo wszystko
kolejny dzień powita
zobacz – już wiosna Zbyniu
czeka na schodach!

/Bogumiła Dmochowska /

Sens milczenia

dziewczyna_kot_laszenie_milosc

Sens milczenia

Patrzysz pytająco w moje oczy
z lękiem
by nie usłyszeć
niechcianej odpowiedzi
zatem jedynie w milczeniu
tkwi sens naszej
konwersacji
ciszą dotykam twoich ust
byś w moich oczach zobaczył
wachlarze możliwości
uśmiechem splatam dłonie
myśli przytulam do serca
wiem że tam znajdziesz
odpowiedź
jak kot ociera się o nasze dusze
niedopowiedzenie

/Bogumiła Dmochowska/

Wystarczy skinąć

róże

 

Wystarczy skinąć

Nie zatracaj się w mrokach smutku
nie zamykaj
w klatce samotności
spójrz
nadziei anioł przysiadł delikatnie
na schodach twej duszy
czeka na zaproszenie
wystarczy skinąć
by pokazał ci ogrody
gdzie oddychają miłością
pąsowe róże
maleńkie dzieła czule pieszczone
ręką Niebiańskiego Ogrodnika
podaj dłoń chodź
zobacz
przestrzeń jest pełna Światłości…

/Bogumiła Dmochowska/