Skarb japońskich wysp

KM4

Człowiek składa się w około 70% z wody Kiedy się rodzimy nasz organizm zawiera 90% wody, podczas gdy w starszym wieku zawartość wody zmniejsza się do 60%.

Łatwo więc wywnioskować, że proces starzenia się organizmu to nic innego jak powolne jego wysychanie, spowodowane brakiem u nas nawyku codziennego picia wody – zdrowej wody…Najważniejszą funkcją wody w naszym organizmie jest funkcja rozpuszczalnika. Jest ona bezpośrednim uczestnikiem wielu reakcji chemicznych (rozszczepianie białka, węglowodanów, tłuszczów itp.).Komórki naszego organizmu otoczone są błoną komórkową, która pozwala na wymianę składników niezbędnych im do życia. W związku z tym, to, co nie jest rozpuszczone w wodzie nie zostanie wchłonięte do komórki. Należy jednak pamiętać, że woda nie tylko rozpuszcza składniki odżywcze z pożywienia (minerały, witaminy itp.) i doprowadza je do komórek, ale także wchłania toksyny, będące ubocznymi produktami przemiany materii wydalanymi przez komórki.

A zatem – bez wystarczającej ilości wody powoli następuje intoksykacja organizmu, a wraz z nią pojawiają się różnego rodzaju schorzenia i choroby… 

 Pij wodę na pusty żołądek!
W Japonii jest dzisiaj bardzo popularne picie wody natychmiast po przebudzeniu. Naukowcy już przetestowali tą nową metodę i opisali wartości jakie otrzymuje człowiek, który stosuje picie wody na pusty żołądek.

Dla wszystkich cierpiących na chroniczne i ciężkie choroby leczenie wodą kończy się sukcesem. Japońscy naukowcy podkreślają, że choroby ustępują w 100%.

Bóle głowy, bóle ciała, choroby serca, artretyzm, szybkie bicie serca, epilepsja, problemy z mózgiem, otyłość, astma, bronchitis, TB, choroby nerek i ukł. moczowego, wymioty, problemy z przewodem pokarmowym, biegunki, zaparcia, cukrzyca, wszystkie choroby oczu, uszów, nosa i gardła … i wiele innych.

1. Natychmiast po przebudzeniu jeszcze przed umyciem zębów wypić 4 x 160 ml (4 szklanki) wody o pokojowej temperaturze.
2. Umyć zęby i jamę ustną, ale nie wolno jeść i pić przez następne 45 minut.
3. Po 45 minutach można zjeść jak zazwyczaj normalne śniadanie.
4. Po  śniadaniu, lunchu, obiedzie, kolacji nie wolno NIC jeść ani pić przez 2 godziny.

Chińczycy i Japończycy podczas swoich posiłków piją gorącą herbatę (zieloną). Nigdy nie piją zimnej wody podczas posiłku.

Dużo ludzi lubi pić podczas posiłku zimną wodę, lecz nie jest ona wskazana kiedy spożywamy tłuste i ciężkie pokarmy. Nie pozwala na prawidłowe trawienie. Pokarmy źle się wchłaniają i źle reagują z kwasami. Tworzy się twarda masa, która później tylko zalega w jelitach. Spożywanie posiłków i popijanie zimną wodą może powodować nowotwory. Najlepiej do jedzenia wypić gorącą zieloną herbatę. Można również wypić gorącą zupę. Japończycy w czasie posiłku piją zupę „miso.” Po posiłku staramy się nie pić przynajmniej godzinę(najlepiej dwie) by zbytnio nie rozcieńczać stężenia kwasów żołądkowych potrzebnych do prawidłowego trawienia.

KM3

 

Mieszkańcy japońskich wysp Okinawa i Tokunoshima słyną z dobrego zdrowia i długowieczności. Badania prowadzone wśród tych ludzi, dowodzą że nie tylko żyją oni dłużej niż gdziekolwiek indziej na świecie, ale także rzadziej chorują na ciężkie choroby cywilizacyjne takie jak np. nowotwory, choroby serca czy cukrzyca. Badacze odkryli, że źródłem dobrego stanu zdrowia mieszkańców tych wysp nie są tylko dobra dieta, czy aktywny tryb życia, ruch na świeżym powietrzu. Kluczowym czynnikiem okazuje się być WODA którą piją. Taką wodę trudno znaleźć w innym miejscu na świecie. Kiedy pada deszcz woda przesącza się przez archaiczne pokłady koralu pobierając z nich minerały i inne elementy, które wzbogacają ją w wapń oraz magnez.W filtracji koralowcem tkwi wartość i niezwykłe właściwości wody na Okinawie. Większość mieszkańców Okinawy bez względu na to gdzie mieszka pije wodę przefiltrowaną przez koralowiec z własnych przydomowych zbiorników wody, lub uzdatniając wodę z innych źródeł za pomocą filtrów z koralowca. Jednym z takich produktów jest Coral-Mine – naturalny proszek zamknięty w poręczne saszetki wyprodukowany w Japonii z głębinowych koralowców kamiennych (Scleractina) żyjących w Morzu Japońskim, właśnie w pobliżu wysp Okinawa i Tokunoshima. Szkielet koralowca to kompleks, który warunkuje jego wyjątkowe właściwości i oddziaływanie na nasz organizm.

KM1

Coral-Mine woda życia.
Codzienne pożywienie nie zapewnia nam wystarczającego poziomu bio-pierwiastków, dlatego konieczna jest suplementacja. Jednym z ważniejszych elementów, z których składa się organizm ludzki jest wapń. Niestety wapń, dostający się do organizmu wraz z produktami spożywczymi, nierzadko jest słabo aktywny i jest wchłaniany tylko w 5-7% zalecanej normy. Jego niedobór powoduje ponad 150 różnych ciężkich chorób. Szczególnie dotyczy to dzieci, kobiet w ciąży i ludzi po 40 roku życia.

CORAL MINE nasyca wodę aktywnym jonizowanym wapniem. Wapń koralowy Coral Mine to naturalny zbilansowany zestaw minerałów i mikroelementów, który jest nadzwyczaj potrzebny dla podtrzymania normalnego kwasowo-zasadowego stanu płynnych środowisk organizmu (plazma krwi, limfa, ślina). Przy kontakcie z wodą skład mikroelementowy wapnia koralowego przemienia się w postać jonową, co zapewnia dobrą przyswajalność niezbędnych substancji przez komórki organizmu.

Codzienne spożywanie wody z wapniem koralowym nie tylko uzupełnia braki wapnia w organizmie, ale także:

  • polepsza funkcję transportowe struktur membranowych organizmu,
  • sprzyja podtrzymaniu optymalnego poziomu pH,
  • sprzyja bardziej pełnowartościowemu nasyceniu krwi tlenem,
  • obniża ryzyko zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego i narządów trawiennych,
  • korzystnie wpływa na stan układu odpornościowego,
  • obniża poziom cholesterolu,
  • zmniejsza ryzyko powstawania chorób onkologicznych,
  • pozytywnie wpływa na pracę nerek i wątroby,
  • zapewnia ochronę mięśni i stawów (elastyczność).

Ważna jest jakość wapnia i jego wchłanialność do wnętrza komórek. Wapno z korala Sango, wydobywanego z morza wokół japońskich wysp Okinawa idealnie spełnia te warunki, jest bardzo łatwo przyswajalne przez organizm ludzki.

Działanie:

  • ustanawia pH płynów w organizmie na właściwym poziomie,
  • pozytywnie wpływa na procesy metabolizmu (wspomaga odchudzanie), układ pokarmowy, sercowo-naczyniowy, skóry,
  • wspomaga leczenie chorób takich, jak: choroby stawów, inne reumatyczne,
  • podwyższa elastyczność mięśni i stawów,
  • poprawia strukturę kości i tkanki chrząstnej,
  • wspomaga leczenie chorób onkologicznych,
  • reguluje ciśnienie krwi i obniża poziom cholesterolu,
  • wzmacnia system immunologiczny.

Uwaga: Bez względu na to, ile saszetek rozpuścimy w wodzie, pH płynów ustrojowych nie przekroczy 8,5 pH.

Nie występuje pojęcie „za dużej dawki CORAL MINE” . Nadmiar wapnia oraz innych minerałów nie odkłada się w organizmie.

CORAL MINE można z powodzeniem używać do oczyszczania wody z kranu, ponieważ neutralizuje związki chloru. Można stosować ją do kawy, herbaty, zupy, kompotu – zmienia pH tych płynów na optymalne dla organizmu ludzkiego, nie zmieniając smaku.

W przypadku użycia saszetek CORAL MINE do większej ilości wody, która ma być spożywana przez dłuższy okres czasu, należy zakręcać butelkę i trzymać w chłodzie.

W celu oczyszczenia organizmu z toksyn należy wypijać dziennie minimum 1 litr wody z dodatkiem CORAL MINE.

Sposób użycia: Zanurzyć jednogramową saszetkę do 1,5 I. wody (dopuszczalne jest zmniejszenie ilości wody 2- 3 razy). Po upływie 5 minut woda jest gotowa do spożycia. Przygotowaną wodę dobrze jest spożyć w ciągu jednego dnia. Nie używać wody gazowanej! Nie gotować!
Uwaga
: Przy szczególnym stanie organizmu (przeziębienie, osłabienie) można stosować do 5 saszetek dziennie. Przy rozpoczynającym się przeziębieniu stosować 1 saszetkę na 1 szklankę gorącej wody.

Opakowanie: 3 torebki (w każdej po 10 saszetek)

Skład 1 saszetki (waga: 1 gram):
zmielony koral: 993 mg, w którym znajduje się: 70 ważnych dla życia składników: wapń: 34,6%, magnez: 2,16%, ponadto: sód, siarka, potas, fosfor, jod, żelazo, brom, mangan, chrom, bór, węgiel, cynk, selen, miedź, złoto i inne, kwas askorbinowy: 5 mg, srebro: 2 mg

KM2

Myślę, że ten japoński naturalny produkt jest ciekawą alternatywą dla przeróżnych filtrów do wody. Przestrzegam przed piciem wody zamkniętej w plastikowych butelkach. Ten sposób opakowania potrafi zniszczyć nawet najlepszą wodę. Napiszę o tym w jednym z kolejnych wpisów. Sama teraz używam wody z kranu przefiltrowanej przez CORAL MINE. Gdyby ktoś z Was był zainteresowany zakupem  Coral Mine proszę o maila do mnie: bogumila@autograf.pl  doradzę gdzie i jak kupować z dużym rabatem.                      Warto zadbać o dostarczanie swojemu organizmowi czystej zdrowej wody! 

POLECAM!

km5

Kochani, przypominam, że możecie przekazać mi swój 1% podatku na moją walkę z chorobą nowotworową i rehabilitację!
KRS: 0000270809 z dopiskiem(cel szczegółowy): Dmochowska3368
Proszę, pamiętajcie o mnie! Proszę o udostępnianie. Z serca DZIĘKUJĘ!

Żywy pies???

B1

Żywy pies??? Wchodzące do osiedlowej biblioteki dzieci nie skrywały zdumienia. Przyszły na spotkanie z bohaterem książeczki Toffi i smutna dziewczynka i jego autorką. Nie przypuszczały, że przywita je prawdziwy, żywy i radosny mały biały pudelek Toffi. Zdumieniu, głaskaniu bohatera i zachwytom nie było końca.

B2

Później był czas na zadawanie pytań autorce. Dzieci interesowało skąd wziął się Toffi, jak wcześniej się nazywał, w jakim jest wieku? Ile prawdy jest w książeczce, skąd autorka wie co czuje i myśli piesek? Dzieci zadawały wiele pytań i opowiadały także o swoich domowych zwierzakach.

B7

Następnie przeczytałam dzieciom opowiadanie Toffi i smutna dziewczynka  Wszystkie uważnie słuchały…a Toffi zadowolony z tego spotkania, grzecznie się położył obserwując dzieci.

B8

Na koniec był czas na prace plastyczne związane z tematem i bohaterem spotkania. Dzieci z tekturowych rolek i papieru  zrobiły pudelkowe główki. A także wyklejały i kolorowały powiększone ilustracje z książeczki.

B3

B4

B6

B5

To było bardzo sympatyczne i udane spotkanie. Myślę, że pudelek Toffi już cieszy się na kolejne spotkania z Czytelnikami swoich przygód !

Książeczkę można zamówić pisząc na maila:

bogumila@autograf.pl

lub przez bezpieczne zakupy PayPal


 

TOFFIKOWA KSIĄZECZKA

Kochani, przypominam, że możecie przekazać mi swój 1% podatku na moją walkę z chorobą nowotworową i rehabilitację!
KRS: 0000270809 z dopiskiem(cel szczegółowy): Dmochowska3368
Proszę, pamiętajcie o mnie! Proszę o udostępnianie. Z serca DZIĘKUJĘ!

Toffi i smutna dziewczynka

baj baj1

Nakładem Wydawnictwa Armagraf ukazała się pierwsza z serii moich książeczek dla dzieci pt Toffi i smutna dziewczynka której bohaterem jest biały pudelek Toffi, adoptowany ze schroniska. Książeczka zawiera opowiadanie i obrazki do kolorowania autorstwa znanej ilustratorki Małgorzaty Wrona-MorawskiejJak się zapewne domyślacie pierwowzorem bohatera tej serii opowiadań dla dzieci jest mój Toffi – pudelek którego adoptowałam jesienią 2012 ze schroniska w Wojtyszkach.tij6

ksi1

Kochani! Zapraszam do zakupu książeczki – opowiadania o Toffi – piesku ze schroniska który spotyka na placu zabaw smutną dziewczynkę. Dlaczego Marzenka jest smutna, i czy pudelek Toffi wywoła uśmiech na twarzy małej dziewczynki dowiecie się z opowiadania…
Zamówienia można składać:




lub na maila: bogumila@autograf.pl

Polub Pudelka Toffi – zostań jego przyjacielem!

https://www.facebook.com/PudelekToffi/?ref=aymt_homepage_panel

toffi ilustracja 2

TOFFIKOWA KSIĄZECZKA

Kochani, przypominam, że możecie przekazać mi swój 1% podatku na moją walkę z chorobą nowotworową i rehabilitację!
KRS: 0000270809 z dopiskiem(cel szczegółowy): Dmochowska3368
Proszę, pamiętajcie o mnie! Proszę o udostępnianie tej informacji.                               Z serca DZIĘKUJĘ!

Końskie zdrowie

kon_w_biegu

Przysłowiowe końskie zdrowie…ech, któż by nie chciał go mieć? Mimo lat i dolegliwości brykać jak konik…piękna myśl, prawda? A rok zaczął mi się kontuzją. Poślizgnęłam się na przykrytym świeżym śniegiem lodzie, upadłam na plecy i głowę, boleśnie się tłukąc. Na szczęście niczego nie złamałam, ale przypomniał sobie o mnie mój przeciążony kręgosłup lędźwiowy i biodro. No i po tym uderzeniu głową o lód, będą niektórzy mieć rację twierdząc, że jestem „stuknięta” ha ha 😉 Zapytałam wczoraj podczas spotkania z lekarzem jak temu zaradzić, pokonać ból i szybko wrócić do kondycji? Ćwiczenia wzmacniające kręgosłup i MSM. Polecam, sam stosowałem z doskonałym rezultatem – powiedział doktor i dodał – tylko się proszę nie zdziwić że MSM znajdzie pani w sklepie weterynaryjnym…bo podaje się go koniom! 🙂 Zaintrygował mnie mój Pan Doktor, który lekarstwo dla siebie znalazł w tak nietypowym miejscu. Poszukałam i znalazłam wiele interesujących wiadomości. Może i Wam się przydadzą.

kon_ptak_sowa_trawa

Cóż to właściwie jest ten tajemniczy MSM? Wśród wielu informacji znalazłam na stronie Sebastiana Sarnowicza http://www.sygnaturazdrowia.pl/suplementy/msm-po-prostu-siarka/ ciekawy artykuł na ten temat który za zgodą autora przedstawiam poniżej:

MSM – po prostu siarka

Dzisiejszy wpis będzie o mało znanym naturalnym związku jakim jest MSM. Dla mnie jest to podstawa każdej suplementacji. Nie ma znaczenia czy stosuje się go profilaktycznie czy „leczniczo”.

MSM to skrót od metylosulfonylometan czyli po prostu siarka organiczna. Występuje on w przyrodzie w świeżych warzywach, owocach, herbacie, produktach zbożowych oraz w świeżym krowim mleku. Niestety jest dość delikatny i bardzo łatwo go „zniszczyć” gotowaniem lub pasteryzacją. MSM traci się również przez zamrażanie oraz naświetlanie. Niestety, dziś warzywa i owoce się hoduje a nie uprawia. Proces konserwacji niszczy MSM praktycznie do zera.

Pasteryzowane mleko zawiera mniej niż 0,25 mg /litr MSM. Mniej więcej tyle samo MSM jest w mleku od krów sztucznie karmionych. Świeże mleko prosto od krowy która pasła się na pastwisku zawiera od 2 do 5 mg/litr MSM. Różnica jest ogromna.

MSM jest bezwonnym, białym proszkiem który bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie.

Siarka organiczna (MSM) ma niesamowite właściwości profilaktyczne i terapeutyczne.  Odkrycie tych właściwości jest jednym z największych odkryć medycyny ortomolekularnej. Posiada właściwości odtruwające, detoksykujące, anaboliczne i odbudowujące.

W naszym organizmie poziom siarki wynosi średnio 0,2mg / kg. Dorosła osoba wydala dziennie (z moczem) od 4 do 11 mg MSM.

Jest kilka badań które sugerują, że spadek stężenia MSM w organizmie poniżej pewnego poziomu wiąże się z chronicznym zmęczeniem, depresją, obciążeniem fizycznym, psychicznym, zaburzeniem czynności narządów oraz dużą liczbą chorób degeneracyjnych.

Siarka w naszym organizmie
Po wapniu i fosforze, siarka jest trzecim najczęściej występującym minerałem w naszym organizmie. Dorosły mężczyzna średniego wzrostu i wadze 70kg ma w organizmie ok. 140 gramów siarki. Prawie połowa znajduje się w mięśniach, skórze i kościach.

Struktura białka
Nasz organizm produkuje około 80% aminokwasów, których potrzebuje. Pozostałe 20% aminokwasów musimy dostarczyć z pożywienia. Metionina i cysteina to dwa z nich, które tworzą grupę aminokwasów siarkowych.

Pochodna cysteiny – N-acetylocysteina jest wykorzystywana w medycynie przy zatruciach paracetamolem. Więcej na ten temat możesz przeczytać w innym moim wpisie: Paracetamol – realne zagrożenie

Każdy typ białka składa się z pewnego połączenia aminokwasów. Jeśli tych aminokwasów jest za mało, lub nie ma ich w cale, to organizm nie jest w stanie wytworzyć białek, hormonów itd. Siarka to kluczowy czynnik aby organizm mógł sam stworzyć niezbędne mu białka.

Paznokcie i włosy składają się z wytrzymałego białka o dużej zawartości siarki, ogólnie znanego jako keratyna. Bez odpowiedniej ilości MSM nie będą zdrowe i mocne.

Coraz więcej słyszy się o kolagenie. Jak mantrę powtarza się, że niezbędna jest witamina C, lizyna i prolina. Ale, aby kolagen był mocny potrzeba również siarki. To ta brakująca cegiełka. Wszystkie stawy, chrząstki, ścięgna potrzebują wody i siarki.

Wraz z wiekiem nasza tkanka elastyczna (skóra) traci swoją sprężystość. Niedobór siarki jest prawdopodobną przyczyna tego problemu. Konsekwencją są zesztywnienie mięśni i stawów, zmarszczenie skóry i zmniejszoną elastyczność tkanek płuc i naczyń krwionośnych.

Wszystkie komórki w naszym ciele są otoczone błoną. Silna błona komórkowa ma ogromne znaczenie dla zdrowia każdej komórki. Gdy ta błona jest słaba, wtedy np. nie jesteśmy w stanie się odpowiednio nawodnić.
Błona komórkowa jest tak stworzona, aby przepuszczać do środka niezbędne składniki komórkowe i wydalać odpady.

Bez odpowiedniej ilości siarki wszystkie połączenia pomiędzy komórkami tracą swoją elastyczność a błona komórkowa staje się twarda i mniej przepuszczalna. Oczywiście aby zachować dobrą kondycję błon komórkowych potrzeba również innych składników odżywczych np. kwasów omega 3, ale siarka odgrywa tutaj ogromne znaczenie.

Badania przeprowadzone przez dr Johanna Budwig wykazały, że zawierające siarkę aminokwasy w błonach komórkowych rezonują z podwójnymi połączeniami kwasów tłuszczowych, w wyniku czego uwalniają się elektrony. Energia ta jest użyta do prawidłowego bicia serca, stymulacji nerwów i skurcze mięśni.

MSM poprawia transport i dostawę wielu substancji odżywczych do i z komórek.

Dodatkowe eksperymenty z MSM zawierające znakowany radiologicznie związek siarki wykazał, że po spożyciu MSM wykazuje powiązanie z błoną śluzową. Wydaje się, MSM wiąże się z receptorami na powierzchni błony śluzowej w jelitach, układzie moczowo-płciowym i oddechowym. W ten sposób, MSM wzmacnia naturalną ochronę przed alergenami, pasożytami oraz toksynami zawartymi w powietrzu oraz pożywieniu. Toksyny są utleniane, a wolne rodniki eliminowane.

Bezpieczeństwo
MSM jest całkowicie pozbawiony skutków ubocznych. Bezpieczeństwo jest porównywalne ze szklanką wody. Przyjmowany w dawce 40 gramów na dobę, nie wykazuje żadnych objawów toksyczności.

Dawka śmiertelna testowana na myszach wynosi ponad 20 gramów na kg masy ciała. U człowieka byłoby to ok 1,5 kg na dobę. To 6 razy więcej niż dawka śmiertelna soli (ok. 200 gramów) .

W ciągu 24 godzin po zażyciu MSM dociera do prawie wszystkich tkanek ciała, a ta część która nie zostanie poddana procesowi przemiany materii, jest wydalana po 96 godzinach.

Na co pomaga MSM
Dr Stanley Jakob opisał przypadki osób gdzie podanie 5, 10 i 30 gramów MSM dziennie usunęło lub znacznie zmniejszyło zmęczenie i ból w fibromialgii oraz innych stanach przewlekłego zmęczenia.

Badania przeprowadzone na ponad 18 000 pacjentów którzy cierpieli z powodu przewlekłego bólu. Około 70% osób doświadczyło niesamowitych korzyści po spożyciu MSM. Ból ustał całkowicie lub bardzo się zredukował.

Rodzaje bólu, które zostały z powodzeniem poddane działaniu MSM obejmują:
• Uszkodzenia ciała na skutek wypadków, oparzenia, skaleczeń itp.
• Choroba zwyrodnieniowa stawów i reumatoidalne zapalenie stawów
• Fibromialgia
• Bóle pleców
• Bóle głowy, migreny
• Bóle mięśni
• Zapalenie kaletki
• Łokieć tenisisty i inne urazy sportowe
• Zespół cieśni
• Blizny z powodu operacji, oparzeń, wypadków, itp

MSM pomaga przy budowie mięśni, włosów, paznokci, skóry. Wzmacnia osłabione komórki, sprawiając, że ściany komórek stają się bardziej elastyczne. Stymuluje leczenie uszkodzonej skóry np. po operacjach, oparzeniach. Zewnętrzne stosowanie MSM na blizny bardzo często pozwala całkowicie je usunąć.

Paniom które cierpią na tzw. pajączki polecam MSM i witaminę C. W wielu przypadkach po 14 dniach odpowiedniej suplementacji pajączki „same” znikają i nie trzeba korzystać z laserowego zamykania naczynek.

MSM świetnie sprawdza się przy artrozie, bólach nerwu trójdzielnego i innych nerwobólach.

MSM i ból
MSM to naturalny sposób ograniczenia bólów i zapaleń, bez skutków ubocznych. MSM może dać tak samo dużą albo i większą ulgę, jak niektóre ze zwykłych środków przeciwbólowych. Tyle, że MSM nie działa tak szybko. Poprzez wzbogacenie tkanek organizmu siarką MSM już w ciągu kilku dni uzyskuje się wyczuwalne uśmierzenie bólów oraz przyrost energii.

Konsultując osoby ze zwyrodnieniem stawu kolanowego, po zastosowaniu dawki min. 6 gramów MSM na dobę bardzo szybko ustępuje ból oraz zmniejsza się stan zapalny. Znaczenie ma dawka MSM oraz synergia dodatkowych składników tj. witamina C czy OPC.

Efekt synergiczny
MSM jest uważany za wzmacniacz wielu witamin i innych składników odżywczych, takich jak witamina C, koenzym Q10, wszystkie witaminy z grupy B, witamina A, D i E, aminokwasy, selen, wapń, magnez i wiele innych.
MSM poprawia wychwyt komórkowych składników odżywczych i przedłuża ich działanie w organizmie.

MSM i witamina C
Walter Last, znany niemiecki biochemik uważa, że za pomocą MSM i witaminy C w postaci askorbinianu sodu jesteśmy w stanie bardzo poprawić (oczyścić) naszą krew. Skuteczność jest porównywalna, a czasami nawet większa niż ozonowanie krwi. Dzieje się tak dlatego, że witamina C i MSM tworzą pary redukcyjno-utleniające inaczej zwane pary redoks.

Aby efekt był NAJ, należy przyjmować witaminę C oraz MSM razem, np. 10 gramów witaminy C (askorbinianu sodu) oraz 10 gramów MSM. Polecam rozpuszczenie w litrze wody i popijanie małymi łykami przez cały dzień. Proszę tylko nie używać do tego plastikowych butelek po wodzie. Bez problemu w internecie da się kupić szklane butelki. Jeśli pracujemy w domu, to wystarczy szklany dzbanek albo słoik :-)

Dlaczego napisałem, że do kuracji z MSM należy wykorzystywać askorbinian sodu. Formy buforowane są dużo bardziej korzystniejsze w chorobach nerek, problemach krążeniowych, nadciśnieniu czy retencji wody w organizmie. Alternatywnie można stosować kwas L-askorbinowy.

Choroby neurologiczne
Mózg jest bardzo wrażliwy na działanie toksyn takich jak np. metale ciężkie. Wiele z tych związków mają tendencję do gromadzenia się w komórkach nerwowych, w których mogą powodować poważne uszkodzenia czego wynikiem mogą być zaburzenia neurologiczne. MSM jest jednym z kilku przeciwutleniaczy, które mogą łatwo przechodzić przez barierę krew-mózg. Zapobiega i naprawia uszkodzenia wywołane przez wolne rodniki i przywraca elastyczność i przepuszczalność błon komórkowych. To pozwala komórkom na rozpoczęcie wydalania produktów odpadowych.

Dawkowanie
Na początku suplementacji zawsze sprawdzamy jak podziała na nas minimalna dawka czyli np. gram MSM. Jeśli nie ma żadnych negatywnych odczuć, to następnego dnia zwiększamy do 3 – 5 gramów na dobę. Jeśli wszystko jest ok, to możemy zacząć „wysycanie” organizmu siarką. Ja polecam stosowanie 15 gramów na dobę w 3 dawkach, czyli 3x 5 gramów. Wysycanie trwa ok. czterech tygodni. Potem możemy zejść na dawkę podtrzymującą 3 – 5 gramów na dobę. Przy dłuższym stosowaniu wystarczy nawet gram na dobę.

Rozpuszczamy MSM w połowie szklanki wody i popijamy potem jeszcze jedną szklanką wody. Smaczne to to nie jest, ale czegóż się nie robi dla zdrowia :-) Najlepiej przyjmować na pół godziny przed jedzeniem.

Przeciwwskazania / Leki
MSM ma naturalne właściwości rozrzedzające krew, dlatego osoby stosujące leki np. warfarynę, aspirynę itp. powinny skonsultować stosowanie MSM z lekarzem prowadzącym.

Dotychczasowe badania informują, że niektóre osoby mogą doświadczyć delikatnego dyskomfortu jelitowego lub słabego rozwolnienia. Bardzo zbliżonego jak w przypadku przesycenia witaminą C. Gdy wystąpią takie objawy to należy zmniejszyć dawkę MSM.

Osoby, które są wrażliwe na siarczyny mogą także reagować na MSM. Zazwyczaj jest to spowodowane niedoborem molibdenu i można to przezwyciężyć suplementacją w ilości 500 mcg.

W rzadkich przypadkach może pojawić się wysypka skórna. Jest to związane z detoksykacją którą przyśpiesza MSM. Jeśli wystąpi taka reakcja, to zaprzestań na dzień lub dwa stosowanie siarki, a potem zacznij od małej dawki.

Podsumowanie
MSM może:
– zatrzymywać impulsy bólowe wzdłuż włókien nerwowych
– łagodzić zapalenia
– zwiększyć ilość krwi
– zredukować skurcze mięśni
– leczy uszkodzenia skóry
– wspomaga chelatację metali ciężkich
– działa przeciwpasożytniczo: Giardia lamblia, Rzęsistek pochwowy (łac. Trichomonas vaginalis)

MSM jest:
– analgetykiem (środkiem uśmierzającym ból)
– osłabia impulsy bólowe
– redukuje zapalenia
– rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi
– przechodzi przez membrany komórek ciała
– inhibitorem cholinesterazy (enzymu odpowiedzialnego za nadmierny transfer impulsów nerwowych z jednej komórki do drugiej.
– zwalcza bóle stawów i poprawia ich działanie
– zwalcza ból mięśni
– pomaga przy artretyzmie
– wzmacnia odporność na zapalenia
– wzmacnia tkankę łączną
– zwalcza osteoporozę
– przyśpiesza gojenie się ran i złamań
– usuwa zapalenie ścięgien i np. łokieć tenisisty
– zwiększa cyrkulację krwi
– wspomaga aktywność jelit
– wzmacnia błony śluzowe jelita i chroni przed wnikaniem antygenów w krwiobieg
– zwalcza insulinooporność
– obniża gromadzenie się kwasu mlekowego po ćwiczeniach
– ochrania przed rakiem piersi i jelit
– eliminuje alergie
– wzmacnia odporność na przeziębienia
– zwalcza migrenę
– nerwobóle
– poprawia koncentrację
– usuwa skutki nadmiernego stresu
– usuwa zmarszczki
– zwalcza trądzik i wysuszoną skórę
– poprawia stan włosów i paznokci
– poprawia elastyczność i wygląd skóry
– przyśpiesza gojenie się ran

Literatura:
– Walter Last – More Energy and Less Disease with Vitamin C and MSM
– http://www.webmd.com/vitamins-supplements/ingredientmono-522-msm%20(methylsulfonylmethane).aspx?
– R. Franz – OPC – Fundament ludzkiego zdrowia
– Herschler, R.J.: Methylsulfonylmethane and Methods of Use. United States Patent 4,296,130: 1981.
– Herschler, R.J.: Methylsulfonylmethane in Dietary Products. United States Patent 4,616,039: 1986.
– Herschler, R.J.: Dietary Products and Uses Comprising Methylsulfonylmethane. United States Patent 4,863,748: 1989.
– Herschler, R.J.: MSM: a Nutrient for the Horse. Eq. Vet. Data, 1986.
– Mindell, E.L.: The MSM Miracle. Enhance Your Health with Organic Sulfur. Good Health Guides, Keats Publishing, Inc, Connecticut, USA: 1997.
– Ley, B.M.: The Forgotten Nutrient MSM: on Our Way Back to Health with Sulfur. Health Learning Handbooks, BL Publications, California: 1998.
– Owen, B.: Ask Dr. Bob?? Why MSM?? Health Hope Publishing House, California, 1997
– Jacob, S.W: The Current Status of MSM in Medicine. Am. Acad. Med. Prev., 1983.
– Jacob, S.W. and Herschler, R.J.: Introductory Remarks: Dimethylsulfoxide after Twenty Years. Ann. N.Y. Acad. Sci.: 1983.
– Moore, R.D. and Morton, J.I.: Diminished Inflamatory Joint Disease in Mice Ingesting Dimethylsulfoxide (DMSO) or Methylsulfonylmethane (MSM). Fed. of Am. Soc. for Exp. Biol., Proceedings 69th Ann. Meeting 1985: 692.
– Richmond, V.L.: Incorporation of Methylsulfonylmethane into Guinea Pig Serum Proteins. Life Sciences 1986, vol. 39, pp 263-268.
– Munck-Khoe, L.K. de: Vitaminen, Hardware of Software? Deel 1. Ortho 14(5), 1996: 204-211.
– Munck-Khoe, L.K. de: Vitaminen, Hardware of Software? Deel 2. Ortho 14(6), 1996: 252-261.
– Vos, R. de: De Magie Van Het Leven Zit in De Chemie. Folia Orthica 1998 (1): 7-10.
– Nieuwenhuis, R.A.: Anti-oxidanten, De Effectieve Beschermers van Onze Gezondheid. Orthos Media, Den Haag, 1993

kobieta_kon_pustynia

Myślę że warto zainteresować się bliżej MSM. Jeśli chodzi o siarkę, to warto poszukać z certyfikatem jakości „OptiMSM”. Ten certyfikat świadczy o czystości produktu.

A dla wielbicieli koni (do których także należę) informacja :

MSM – Metylosulfonylometan – (inaczej: metylosiarczan metanu, dimetylosulfon) – czysty ekstrakt roślinny (nie syntetyczny), organiczny związek siarki. Siarka jest niezbędnym pierwiastkiem dla wszystkich istot żywych, warunkuje prawidłowy przebieg procesu syntezy białek, przemiany materii a także ochrony immunologicznej i ochrony przed wolnymi rodnikami. MSM daje ulgę w bólu, infekcjach i stanach zapalnych, ma działanie antybakteryjne, antyalergiczne, przeciwgorączkowe. Stosowany jest z powodzeniem w leczeniu stawów (regeneracji), reumatyzmie, urazów stawowych, ścięgnowych, mięśniowych i kostnych. Przyspiesza gojenie ran i budowę masy mięśniowej. Jest niezastąpiony w walce z kontuzjami koni, ze sztywnością stawów i kręgosłupa ograniczających możliwość sprawnego poruszania się. Pozytywnie wpływa na działanie wątroby, skóry, płuc, żołądka i naczyń krwionośnych. Czysty roślinny ekstrakt MSM nie niesie ze sobą działań ubocznych jakie miał jego poprzednik DMSO, dlatego może być z powodzeniem stosowany u koni ( i nie tylko) w przywracaniu pełnej sprawności ruchowej bez obaw o skutki niepożądane. Działanie MSM potęguje witamina C, glukozamina, chondroityna, kwas hialuronowy, kolagen.

Zalecane dawkowanie: 5 – 8 g, dla konia o wadze około 500 kg                                         i link do sklepu dla zainteresowanych http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/p/MSM-—-koncentrat-99,9/634

Zalecane dawkowanie dla ludzi – zaczynamy od 0,5g stopniowo zwiększając dawkę, preparatów jest na rynku wiele, osobiście używam :

http://www.aptekagemini.pl/msm-proszek-swanson-454g.html     msm_proszek_swanson_454g

A wszystkim Wam i sobie życzę przysłowiowego końskiego zdrowia!  🙂

kon_kobieta_kapelusz

Kochani, przypominam, że możecie przekazać mi swój 1% podatku na moją walkę z chorobą nowotworową i rehabilitację!
KRS: 0000270809 z dopiskiem(cel szczegółowy): Dmochowska3368
Proszę, pamiętajcie o mnie! Proszę o udostępnianie tej informacji.                               Z serca DZIĘKUJĘ!

 

Gwóźdź do trumny

goździki zimowe

Ostatnie kilka tygodni męczyła mnie infekcja. Trzymała się z całej swej mocy, nie pozwalając mi na swobodny oddech. Szukałam na nią sposobu. I znalazłam…w kuchennej szafce. Przedstawiam Wam: GOŹDZIKI (przypominające małe gwoździe)– prawdziwy gwóźdź do trumny dla wszelkich paskudnych infekcji, grzybic i pasożytów! Nie przypominają różowych goździków, ale tak jak one są kwiatami. Przyprawa ta bowiem to nic innego jak nierozwinięte, ususzone pąki kwiatowe niewysokiego drzewa zwanego goździkowcem korzennym. Rośnie ono w klimacie tropikalnym, między innymi w Indonezji. Drzewa goździkowe osiągają do 20 metrów wysokości. Dojrzewają kilkanaście lat, a następnie owocują przez około pięćdziesiąt lat. Zamknięte, różowe pąki zbiera się jeszcze przed kwitnieniem, suszy się je na słońcu do uzyskania przez nie brązowej barwy. Goździki są jedną z popularniejszych przypraw jakie może kupić. W Indonezji goździki dodaje się nie tylko do potraw, ale również do papierosów i tabaki. Do Europy goździki sprowadzili kupcy arabscy już w VIII w.n.e.

Gozdziki

Właściwości tej przyprawy znane są już od ponad 2 tys. lat. Zapach goździków jest bardzo charakterystyczny – ma ciepłą, słodką, korzenną nutę. Całe goździki można dodać do kompotów, grzanego wina, ponczów, sosów owocowych i mięsnych. Pasują do marynowanej dziczyzny, wieprzowiny i baraniny. Razem z cebulą i liściem chrzanu poprawiają smak kwaszonej kapusty, dobrze komponują się także z potrawami z grzybów. Sproszkowaną przyprawę można dodać do pasztecików, pasztetów, farszu, potraw rybnych, spaghetti oraz do pizzy, grzanego wina czy też piwa. Jest nieodłącznym składnikiem bożonarodzeniowych ciast i ciasteczek.

goździki2

Wartości odżywcze zmielonych goździków (w 100 g/w 2.1 g, czyli łyżeczce)
Wartość energetyczna – 274/6 kcal
Białko ogółem – 5.97/0.13 g
Tłuszcz – 13.00/0.27 g
Węglowodany – 65.53/1.38 g (w tym cukry proste 2.38/0.05)
Błonnik – 33.9/0.7 g

Witaminy

Witamina C – 0.2/0.0 mg
Tiamina – 0.158/0.003 mg
Ryboflawina – 0.220/0.005 mg
Niacyna – 1.560/0.033 mg
Witamina B6  – 0.391/0.008 mg
Kwas foliowy –  25/1 µg
Witamina A – 160/3 IU
Witamina E – 8.82/0.19 mg
Witamina K – 141.8/3.0 µg

Minerały

Wapń – 632/13 mg
Żelazo – 11.83/0.25 mg
Magnez – 259/5 mg
Fosfor – 104/2 mg
Potas – 1020/21 mg
Sód – 277/6 mg
Cynk – 2.32/0.05 mg

Kwasy tłuszczowe

nasycone – 3.952/0.083 g
jednonienasycone – 1.393/0.029 g
wielonienasycone – 3.606/0.076 g
trans – 0.254/0.005

(Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference)

goździki3

No i przede wszystkim mają ogromny potencjał leczniczy. Antyseptyczne i przeciwbólowe właściwości goździków sprawiają, że podczas przeziębienia lub grypy szybciej dojdzie się do zdrowia. Goździki złagodzą ból gardła, kaszel  i udrożnią zatkany nos. W związku z tym w okresie jesienno-zimowych zachorowań warto sięgnąć po herbatę z goździkami i domowy syrop goździkowy(Łyżkę goździków gotuj przez 5 minut w pół szklanki wody, po przestudzeniu odcedź i zmieszaj powstały wywar ze 100g prawdziwego miodu) . Kilka gramów goździków dziennie wspomaga produkcję insuliny, a przy tym obniża poziom cholesterolu.Goździki pomogą w przypadku dolegliwości bólowych – wszystko dzięki zawartemu w nich eugenolowi, który ma właściwości lekko znieczulające. Wystarczy z 1/4 łyżeczki goździkowego proszku i jednej łyżeczki olejku cynamonowego sporządzić pastę, którą smaruje się czoło przy bólu głowy oraz inne bolące miejsca. Przy bólu zęba zalecane jest żucie goździka lub namoczenie waty w olejku goździkowym i przyłożenie do bolącego miejsca.Ssanie całych goździków usuwa z ust nieprzyjemny zapach. Podobno w czasie panowania dynastii Han poddani, nim stanęli przed obliczem cesarza, musieli włożyć goździki do ust, by zapach przyprawy zneutralizował przykrą woń z ich ust.
goździki4

Właściwości goździków:

  • przeciwbólowe (ból zęba, migrena)
  • antyseptyczne (jama ustna, przewód pokarmowy)
  • wspomagające trawienie
  • przeciwnowotworowe i przeciwstarzeniowe (eugenol zwalcza wolne rodniki)
  • odświeżające oddech (np. po zjedzeniu czosnku)
  • oczyszczające
  • antystresowe (łagodzi stres, pobudza, niweluje nerwobóle)
  • odstraszające komary i mole

 

goździki7

  • Olejek goździkowy jest doskonałym środkiem anty-grzybiczym. Jest nawet zalecany w ramach leczenia kandydozy. Herbata z goździków, którą można zaparzyć z pączków goździka lub z olejku, jest często zalecana osobom cierpiącym z powodu tej dolegliwości. Olejek jest również przydatny do bezpośredniego zastosowania na grzybice skóry, takie jak dermatofitoza, czy grzybica stóp. Należy pamiętać, że olejek goździkowy ma zazwyczaj bardzo silne działanie, co może doprowadzić do tymczasowego dyskomfortu. Zbyt duże ilości mogą objawiać się toksycznym wpływem manganu na organizm. Olejek może być rozcieńczony lub stosowany poprzez dodawanie kropli do herbaty.
  • Co więcej, goździk ma antywirusowe i antybakteryjne właściwości. Może być stosowany przy przeziębieniach, kaszlu, a nawet „sezonowej” grypie czy półpaścu.
  • Jest niezwykle silnym przeciwutleniaczem. W postaci olejku eterycznego goździki otrzymują ponad 10 milionów mikromoli w skali ORAC (zdolność pochłaniania reaktywnych form tlenu przez przeciwutleniacze)! Większość innych przeciwutleniaczy jest oceniana w dziesiątkach tysięcy, w najlepszym wypadku osiągając maksymalnie kilkaset tysięcy.
  • W procesie produkcji olejku z pączków goździków wytwarza się koncentrat eugenolu, głównego aktywnego składnika obecnego w goździkach. Eugenol ma silne właściwości przeciwzapalne. Flawonoidy obecne w goździkach przyczyniają się również do wysokiego wyniku ORAC otrzymywanego z nich olejku eterycznego.
  • Odkryto, że goździki pomagają zapobiegać występowaniu cukrzycy u dorosłych przez potrojenie poziomu insuliny. Trudno o bardziej wydajne źródło manganu niż goździki. Mangan jest niezbędny dla metabolizmu, wspiera enzymy, zwiększa wytrzymałość kości, a także dodaje goździkom wysokiej wartości antyoksydacyjnej w skali ORAC.
  • Goździki są bogate w magnez, wapń, witaminy C i K. Również kwasów Omega-3 jest w goździkach pod dostatkiem, a także wielu fitoskładników, które wzmacniają układ odpornościowy.

goździki8

Kuracja przeciw pasożytnicza:

100 g siemienia lnianego, 10 g całych goździków. Oba składniki zmielić w młynku do kawy, dokładnie wymieszać. Zażywać rano na czczo . Pierwszego dnia 1 łyżkę, drugiego dnia 2 łyżki, trzeciego dnia 3 łyżki mieszanki popijając wodą. Następnie robimy trzy dni przerwy i powtarzamy kurację. Siemię lniane osłoni nam przewód pokarmowy i zneutralizuje martwe pasożyty.

Moim zdaniem warto częściej sięgać po goździki które kryją w sobie wiele cennych i pomocnych właściwości…

goździki9

Źródła:
http://naturalsociety.com/health-benefits-of-cloves-clove-oil/
http://naturalsociety.com/cloves-are-the-best-antioxidant-says-new-study/
http://naturalsociety.com/health-benefits-of-cloves-super-spice-healing/
http://www.elements4health.com/health-benefits-cloves.html
http://www.ars.usda.gov/services/docs.htm?docid=15866
http://en.wikipedia.org/wiki/Eugenol
http://www.healingnaturallybybee.com/articles/anti1.php
http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=foodspice&dbid=69

 

Kochani, przypominam, że możecie przekazać mi swój 1% podatku na moją walkę z chorobą nowotworową i rehabilitację!
KRS: 0000270809 z dopiskiem(cel szczegółowy): Dmochowska3368
Proszę, pamiętajcie o mnie! Proszę o udostępnianie tej informacji.                               Z serca DZIĘKUJĘ!

 

Wieczór autorski

Spotkanie_autorskie (1)

9 grudnia bieżącego roku w Miejskim Domu Kultury Zawodzie odbył się mój wieczór autorski z promocją tomiku „Wystarczy skinąć”.  Przybyli na nie moi Czytelnicy, a także zaproszeni przeze mnie Goście: aktorka Teatru Ateneum, Pani Katarzyna Prudło – która czytała moje wiersze, MAJAiGA której nastrojowe utwory były piękną oprawą muzyczną, a Jej córeczka Paulinka z wdziękiem rozdawała wszystkim przybyłym upieczone przeze mnie piernikowe anioły. Spotkanie w miły sposób prowadziła(i również czytała moje wiersze) Pani Joanna Oniśk z MDK. Swoją obecnością zaszczycili mnie również Pani Urszula Nocoń – dyrektor MDK, redaktor Jerzy Granowski i Pan Lucjan Czerny– znane postacie katowickiego życia artystycznego. Mimo mojej tremy wieczór był bardzo udany i to spotkanie sprawiło mi wiele radości. Mam nadzieję, że wszystkim przybyłym również. 🙂  Przedstawiam Wam fotorelację oraz nagranie  redaktora Jerzego Granowskiego z Echa Kultury(serdecznie dziękuję Panie Jerzy!)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Od prawej: ja, Joanna Onyśk, Jerzy Granowski, MAJAiGA i Paulinka

SONY DSC

SONY DSC

rozmowa z redaktorem Jerzym Granowskim

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Od prawej: Lucjan Czerny, Paulinka, MAJAiGA, Katarzyna Prudło

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Kilka słów od Pani Urszuli Nocoń dyrektor MDK Zawodzie

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Wszystkim przybyłym Gościom i Czytelnikom, oraz dyrekcji i pracownikom MDK Zawodzie za miły wieczór i jego organizację najserdeczniej dziękuję!

SONY DSC

SONY DSC

Przedświąteczna pogawędka czyli …

Moja rozmowa z Agnieszką Krizel z blogu RECENZJE  AGI – zapraszam serdecznie 🙂

Fot. nadesłana. Z prywatnego albumu autorki.

 

Kobieta wielu talentów i pasji. Poetka, blogerka, malarka, która swoim optymizmem zaraża innych. Zawsze uśmiechnięta. Wiele w życiu przeszła, a mimo wszystko nie poddaje się.

I dobrze, tak trzymać!

Na swojej stronie internetowej: http://www.beme.com.pl/ pisze o swojej twórczości, o tym co robi, jak działa, ale też pisze o niestandardowej metodzie leczenia, która być może jest ratunkiem nie tylko dla niej samej, diecie, którą wcieliła w życie.

Pani Bogusia Dmochowska uczy optymizmu i chęci życia. Uczmy się od niej.

Zapraszam Was na wywiad, którego udzieliła mi jakiś czas temu. Przeczytajcie o sile kobiet i jej potędze!

Pani Bogusiu. Ma Pani wiele pasji. Jest Pani nie tylko poetką, ale i plastyczką, blogerką. Która z tych pasji jest bliższa Pani sercu?

Tak to prawda, mam wiele pasji i trudno jest mi powiedzieć która z nich jest najbliższą memu sercu…chociaż chyba jednak blogowanie i poezja- bo poprzez nie mam bezpośredni kontakt z innymi ludźmi, z moimi Czytelnikami. A bardzo sobie ten dialog cenię.

Zapytam o poezję. Tak najogólniej, czym ona dla Pani jest?

Poezja jest dla mnie sposobem wyrażenia siebie, jest jak powietrze, jak lek niezbędny do życia.

Tomik „Wystarczy skinąć…”, to wiersze bardzo lekkie, subtelne, bardzo kobiece. W jakim momencie życia one powstawały?

Wiersze z tomiku „Wystarczy skinąć” powstały w ciągu ostatnich dwóch lat. To okres zakończenia radykalnego leczenia onkologicznego, czas poszukiwania nowych dróg i możliwości…czas nadziei „mimo wszystko” i właśnie nadzieję chcę w nim nieść, przesłanie że warto żyć TU i TERAZ.

Przepiękne ilustracje w tomiku, autorstwa Lilianny Lazarskiej. Niezwykłe, przepiękne, udoskonalone i ukobiecone postaci aniołów. Każdy anioł inny, indywidualny. Czy one powstały specjalnie do tomiku, czy były już elementem pewnej całości?

Piękne anioły ilustrujące tomik nie powstały do niego specjalnie. Lilianna słynie z miłości do aniołów, namalowała anioła na każdy dzień roku. Cieszę się, że użyczyła mi ich do mojego tomiku.

 

Zapytam o Pani chorobę. Chciałabym, żeby potraktowała Pani to pytanie, by opowiedzieć o tym, jak wiele Pani przeszła, ile to Panią kosztowało (oczywiście w sensie emocjonalnym), co dodawało Pani otuchy, itp. Niech to będzie taka opowieść dla innych kobiet.

W styczniu 2012 po ponad rocznych poszukiwaniach przyczyn złego samopoczucia i pogorszenia kondycji usłyszałam diagnozę zaawansowany rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Przeszłam dwie operacje, czerwoną chemię i dwa miesiące radioterapii. Tylko tyle akademicka medycyna jest w stanie dla mnie zrobić…także teraz, gdy w kwietniu stwierdzono liczne przerzuty nowotworowe do kości jest możliwe jedynie leczenie paliatywne…wiara i alternatywne metody medycyny naturalnej. Niestety na ten moment nie mogę powiedzieć że jestem osobą wyleczoną. Ale nadal mam nadzieję, że to jest możliwe. Szukam drogi, sposobu na całkowity powrót do zdrowia. Póki co, wzmacniam organizm, nie załamuję się. Przeciwnie, celebruję każdą chwilę, spełniam marzenia, staram się żyć pełnią piersią (co jest możliwe, okazuje się nawet dla amazonki). Musiałam zmierzyć się nie tylko z bólem, okaleczeniem, ale też ze strachem przed przyszłością, z utratą nie tylko włosów, ale i niestety wielu przyjaciół i znajomych. Tak to niestety jest, że nie potrafimy często zachować się w takich sytuacjach, nie rozmawiamy o bólu, chorobie, śmierci i gdy spotyka to kogoś z naszego otoczenia, korzystamy z najłatwiejszego rozwiązana – odsuwając dotkniętą nim osobę. Pozostawiamy ją samą sobie, w pewien sposób stygmatyzujemy. Doświadczyłam tego osobiście, ale też większość innych chorych onkologicznie,  na to się żali. Cóż, włosy odrosły, pojawili się nowi znajomi. Nie zamykam się w swoim bólu i samotności. Kocham życie i staram się nim aktywnie cieszyć. Bardzo trudno było pokonać ten strach przed przyszłością, bólem i śmiercią. Pomagają mi w tym artystyczne pasje, rodzina i…mój biały anioł – pudelek Toffi adoptowany ze schroniska.

 Fot. nadesłana. Z prywatnego albumu autorki.

Co jest Pani największą inspiracją i gdzie jej Pani szuka?

Moją największą inspiracją jest po prostu…ŻYCIE! Staram się dostrzegać jego piękno, zachwycać przyrodą, pisać o ludziach, ich emocjach, troskach i radościach. Siły do życia i walki o nie, daje mi wiara, przeświadczenie, że Bóg mnie kocha i nie zsyła „krzyża ponad siły”, a z każdego doświadczenia, nawet najtrudniejszego może zrodzić się dobro.

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Czym one są dla Pani? To raczej czas magiczny, przeżywany bardziej tradycyjnie, czy jednak podchodzi Pani do tego tematu z dużym dystansem?

Okres świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie czasem na zatrzymanie się w biegu życia, czasem radosnego oczekiwania Jezusa – obietnicy i nadziei zbawienia. Czasem pogłębiania rodzinnych więzi i relacji, czasem pełnym niezwykłej niepowtarzalnej atmosfery i uroku.

Tradycje Bożonarodzeniowe u Pani w domu.

Tradycją w moim domu jest wspólna Wigilia, na której od lat spotyka się rodzina rozrzucona na co dzień setki kilometrów od siebie. To jest cudowne, że chociaż z tej okazji możemy być blisko siebie, zasiąść przy wspólnym stole, zaśpiewać kolędy i razem pójść na pasterkę.

Fot. nadesłana. Z prywatnego albumu autorki.

Ulubione potrawy świąteczne, które są gośćmi specjalnymi na Pani wigilijnym stole.

Ulubionymi potrawami na moim wigilijnym stole są kapusta z zielonym groszkiem, karp z czosnkiem, makówki z mnóstwem bakalii i tort makowy z rumową nutą…no i oczywiście własnoręcznie upieczone i ozdobione pierniczki.

 

Źródło: Internet.

Czy ma Pani jakieś specjalne przygotowania świąteczne? Poza porządkami, czy strojeniem choinki. Czy są to jakieś przygotowania wyjątkowe, takie tylko Pani?

Do takich przygotowań zaliczam robienie i przygotowanie drobnych (ale starannie wybranych, a często własnoręcznie wykonanych) upominków dla najbliższych.

Jak Pani wspomina Święta Bożego Narodzenia swojego dzieciństwa?

Święta z czasu dzieciństwa wspominam z radością i rozrzewnieniem…zwłaszcza, że wówczas zawsze towarzyszyły im śnieg i zabawy na nim. Dzisiaj ta biała oprawa zdarza się coraz rzadziej tu gdzie mieszkam.

Coś od siebie dla czytelników:

Życzę Czytelnikom pięknych, radośnie spędzonych w gronie najbliższych, w takiej bajkowej białej, śnieżnej oprawie Świąt Bożego Narodzenia. Niech przyniosą Wam pokój w sercach i nadzieję na piękną przyszłość.

Źródło: Internet.

 

Agnieszka o „Wystarczy skinąć”

Polecam serdecznie blog  Recenzje Agi, na którym ukazała się recenzja mojego tomiku „Wystarczy skinąć” za którą bardzo dziękuję Agnieszce

 

Leży sobie przede mną pięknie oprawiony, pięknie zilustrowany, mały, zgrabny tomik wierszy Pani Bogusi Dmochowskiej. Tomik niezwykle sympatyczny i bardzo podręczny. Można go zabierać wszędzie ze sobą, zmieści się w każdą torebkę.

„Poetą się nie jest. Poetą się bywa” – powiedział Julian Przyboś. Bycie poetą bowiem to nie zawód, a powołanie, które wyraża się w pisaniu utworów lirycznych. Powstają one pod wpływem natchnienia, inspiracji, chwili, czy emocji.

Nietypowy kolor okładki. Powiedziałabym lila róż. To szczególny kolor dla autorki.

„Różowa wstążeczka jest symbolem amazonek, symbolem walki z rakiem piersi. Jestem amazonką, chciałabym, by ten różowy tomik był symbolem umiłowania życia, dobra i nadziei. Symbolem zwycięstwa…nad własną słabością i przeciwnościami losu…potwierdzeniem prawdy, że zawsze, niezależnie od okoliczności warto walczyć o życie, kochać, marzyć…i te marzenia spełniać!” – Bogusia Dmochowska.

„Wystarczy skinąć”

Nie zatracaj się w mrokach smutku
nie zamykaj
w klatce samotności
spójrz
nadziei anioł przysiadł delikatnie
na schodach twej duszy
czeka na zaproszenie
wystarczy skinąć
by pokazał ci ogrody
gdzie oddychają miłością
pąsowe róże
maleńkie dzieła czule pieszczone
ręką Niebiańskiego Ogrodnika
podaj dłoń chodź
zobacz
przestrzeń jest pełna Światłości…

Wiersz otwierający tomik jest jak promyk nadziei. Bo czym jest nadzieja, która staje twarzą w twarz z cierpieniem, osamotnieniem i bólem, już nie tyle tym fizycznym, co bólem egzystencjalnym, kiedy płacze dusza?

Ktoś kiedyś powiedział, że nadzieja jest matką głupich. Nieprawda.

Nadzieja jest jak oddech, czy kwitnący kwiat tuż na progu letnich dni.

„Róża”

Z życia mego róży kolejny dzień
w przeszłość spada płatkiem
przeżyć
zaledwie wczoraj była
młodości pąkiem
dzisiaj czaruje dojrzałym
pięknem
i choć wśród liści
skrywa kolce
znienacka raniące duszę
w płuca wciągam upojny jej aromat
zachłystując się jego pięknem
próbując
na zapas chłonąć
nim śmierć zetnie krwi krople
a cisza zastygnie
w niemym żalu
za wczoraj…

Myślę, że choroba autorki przyczyniła się niejako do tego, by wiersze te ujrzały światło dzienne. I dobrze. Dla innych, będą właśnie tą różą. Upatrywaniem i szukaniem czegoś, co da im siłę i chęci do walki.

„Moje wiersze”

Moje wiersze

Myśli nieułożone

nieporadne

kalające
biel kartki
Szczere
do bólu
Czasami krzyczą
błagając
o wymazanie ciszy
Samotności
Z głębi duszy wyrwane
niczym z zeszytu
Życia

Wiersze w tomiku powstawały w różnych stanach emocjonalnych autorki. Tak to chyba poniekąd jest, że one nie sypią się z przysłowiowego rękawa, a potrzebują czasu i przestrzeni. Odpowiedniej chwili i tchnienia nut serca. Poezja właśnie taka jest w całości. Musi płynąć, niczym muzyka.

„Wesoły wiersz”

Niedospana pościel pachnie nocą
jak kot leniwe przeciąga się poranek
ocieram łzy wiszące na firankach rzęs
by zacząć dzień z radością
syn prosił o wesoły wiersz
rozkazem to życzenie
spacerem z psem zaczynam dzień
w filiżance kawa na przebudzenie
telefon jeszcze ciągle śpi
komputer wyłączony
wspominam wspólnie spędzone dni
czas gdy był dosłownie obok
w uszach jak kiedyś słyszę dziecięcy śmiech
płaczliwie rozżalone łkania
widzę wciąż roześmianych oczu blask
siniaki i podrapane kolana
kolorowe chwile na rozmarzone oczy
opadają grzywką
przy każdym obrazie tych wspomnień
serce bije radośnie
może grudniowy piątek przyniesie nadzieję
na kolejne wspólne jutro?
Na jedną tylko o tym myśl
usta same rozciągają się w uśmiechu
daj Boże by na święta
szczęśliwie do domu wrócił mój syn!
Nie potrzeba mi innych prezentów
teraz jest setki kilometrów stąd
lecz w sercu jak kiedyś blisko tak samo
radości łzy wciąż w oczach moich są
gdy z czułością obejmuje i mówi kocham cię mamo…

I tutaj znajdziemy wiersze przede wszystkim o życiu. O tym, co powinno być ważne oraz odpowiedź na dręczące nas pytania, czego tak naprawdę oczekujemy od życia, jakie są szczeble naszych wartości. Bo to jest tak, że są rzeczy ważne i ważniejsze. A życiu potrzebny jest oddech, a nie ciągła gonitwa. Bo za czym?

„Postój (*…Hani)”

Czasem trzeba się ukryć
w samotni myśli
poukładać z Bogiem
bagażu przeżyć zrobić przegląd
zastanowić się odetchnąć
zmienić plany zrobić nowe
zapłakać łzy obetrzeć
w oczy spojrzeć głęboko
towarzyszom podróży
dostrzec niepokój
poczuć miłość i troskę…
Czasem trzeba się zatrzymać
by się dowiedzieć…
jak bardzo droga którą idziesz
…porusza innych…
i że ktoś na ciebie wciąż czeka…

 

„Sens milczenia”

Patrzysz pytająco w moje oczy
z lękiem
by nie usłyszeć
niechcianej odpowiedzi
zatem jedynie w milczeniu
tkwi sens naszej
konwersacji
ciszą dotykam twoich ust
byś w moich oczach zobaczył
wachlarze możliwości
uśmiechem splatam dłonie
myśli przytulam do serca
wiem że tam znajdziesz
odpowiedź
jak kot ociera się o nasze dusze
niedopowiedzenie

Reasumując. Myślę, że wiele dobrego płynie z poezji Pani Bogusi. Są to wiersze lekkie i czytelne, przejrzyste i zrozumiałe. Wiersze, dzięki którym autorka przekazuje nam najpiękniej malowane obrazy pozytywnych myśli. Cała gama ferii barw i zapachów, poruszających zmysły do maksimum.

„Do siego roku Przyjacielu!”

Nowego roku czyste karty
jeszcze nieskalane przez życie
w zeszycie zdarzeń otworzysz
styczniowym rankiem o świcie

Ani ty ani ja nie wiemy
co życie pisać w nim planuje
pozwól-bukietem kolorowych życzeń
już dzisiaj kartki te pokoloruję…

Nadziei zielenią zapiszę:
Do siego roku Przyjacielu!
Niech szczodry Bóg da ci przeżyć
kolejny zdrowy rok i innych wiele

Niech spełnią się twoje marzenia
życie kłopotów zbyt wiele nie doda
obce niech będą łzy i smutek
niech sprzyja ci nawet pogoda…

Starego złota odcieniem miłości
szczerych słów napiszę kilka :
prawdziwych przyjaciół dłoń poczuj
i los niech się do ciebie uśmiecha

Miej mało trosk a trzos wciąż pełen
niech złotą brzęczy monetą …
Cyt cyt… nie tak głośno bo Nowy Rok
to jeszcze całkiem małe dziecko

Kocykiem snu go zaraz okryję
by piękne sny miał o przyszłości
Serca czerwienią zakończenie piszę:
pokój i dobro niech w twej duszy gości!

Twe czoło niechaj zdobią dobre myśli
w sercu miłości co dzień grają tony
jak Nowy Roczek miej sny kolorowe
a dobry Bóg niech ci zawsze błogosławi…

…Do siego roku!…Przyjacielu…

Krystyna o „Wystarczy skinąć”

tomik113

Dziękuję Krysi, autorce bloga „Młodym być…aż do końca…”(na który zapraszam serdecznie Czytelników) za poniższy wpis na temat mojego tomiku. 

Friday, November 6, 2015

Wystarczy skinąć….

Internet dla wielu z nas to osobisty ‚Internetowy dom’. Umieszczamy w nim swoje myśli, swoje prace artystyczne, wiersze często pisane do szuflady, inspiracje, słowa wsparcia dla zagubionych, prośby o pomoc, gdy jesteśmy w potrzebie, dzielimy się radościami i smutkami i wszyskim co nam w duszy gra. Dzięki Inernetowi poznajemy przyjaciół, często prawdziwych przyjaciół, na których możemy liczyć. Być może brzmi to naiwnie, ale tak jest, jeśli ktoś jest otwarty, szczery i ma dobre intencje.„Wystarczy skinąć”  to kolejny już po „Motyle Amadei” (tutaj pisałam: tyle jeszcze mam marzeń i tutaj: dar serca) tomik poezji naszej wspaniałej poetki i internetowej przyjaciółki Bogusi Dmochowskiej.

Bogusia ten tomik dedykuje swoim Bliskim i tym Wszystkim, których spotyka na swej drodze.

„Życzę, by Waszym ścieżkom towarzyszyły zawsze anioły Miłości, Dobra i Nadziei…. Wystarczy skinąć, by zaprosić je do swego życia.
Z serca pozdrawiam, mając nadzieję, że odnajdziecie je także w moich wierszach – Bogumiła”

Wierszem „Wystarczy skinąć” Bogusia wprowadza w swój duchowy świat serca – ….‚chodź zobacz przestrzeń jest pełna Światłości’.

Jestem pod ogromnym wrażeniem Bogusiu czytając Twój wiersz za wierszem, kocham każdy detal, nawet w najtrudniejszych sytuacjach wydobywasz nadzieję. Jesteś piękną duszą i inspitracją.. i dziękuję Ci za to.

Twoja poezja
porusza, wzrusza, serca kruszy
daje ukojenie stroskanej duszy
Zima tuż, tuż….w pięknej metaforze.
Na koniec fragment wiersza „Gruszki”
 
kocham życia każdą sekundę
nie mogąc realnie na wirtualne wędrówki
po miejscach ciekawych codziennie
wyruszam
poznaję ludzi
kolorowe światy
i choć dzieli nas ekran monitora
nie ma bariery dla bratniej duszy
prawdziwe uczuca tam często znajduję
cząstkę siebie zostawiam
piosenkę serca – wiersze
z nadzieją
że nie jest to jeszcze …. łabędzi śpiew
*****Kupując tomik poezji możemy wesprzeć Bogusię w opłatach na rehabilitację co jest istotnie w powrocie do zdrowia.
Szczegółowe informacje tutaj:
link
————-

Blog Bogusi: http://www.beme.com.pl/
*****