Jak leczyć marihuaną? Punkt konsultacyjny

 

medyczna

Olej z marihuany – choć można go dostać tylko na czarnym rynku i nie ma polskich badań potwierdzających jego medyczne działanie, lekarze nie wahają się, by go polecić. Dr Jerzy Jarosz z Fundacji Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa w Warszawie przyznaje: „jak ktoś mi powiedział, że olej jest do kupienia w Katowicach, to powiedziałem (pacjentowi): niech pan spróbuje”. Lekarz ma świadomość, że to nielegalne, ale dodaje: „Moim prawem jest dobro chorego”. Sprawa medycznej marihuany jest w Polsce wciąż nieuregulowana prawnie.

jerzy jarosz

– Na szczęście w Polsce nie jest zakazane informowanie o leczniczym wykorzystaniu marihuany – cieszy się Dorota Gudaniec na wieść o otwarciu punktu konsultacyjnego dla pacjentów i ich lekarzy zainteresowanych medycznymi właściwościami konopi indyjskich.

Punkt konsultacyjny informujący o leczniczym wykorzystaniu marihuany, pierwszy taki w Polsce, otworzył  anestezjolog i specjalista leczenia bólu dr Jerzy Jarosz. Działa on przy warszawskim hospicjum fundacji Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa. Kiedy pytam, czy na taką działalność NFZ podpisał kontrakt, ten się uśmiecha. – Nie ma takiej procedury w Polsce – wzdycha. – Jesteśmy organizacją charytatywną. Punkt prowadzę za darmo, z otwartą przyłbicą. Chcę zwiększyć świadomość na temat leczniczego wykorzystania marihuany, zdopingować do uznania jej za lek – przyznaje dr Jarosz.

– Takie punkty powinny być w każdym dużym mieście. Dużo ludzi leczy się marihuaną. Ja sama znam ok. 1,7 tys. takich osób. W desperacji robią to na własną rękę i zgodnie z polskim prawem stają się przestępcami – stwierdza Dorota Gudaniec, mama Maksa chorego na ciężką postać padaczki.

Jej Maks jest jednym z nielicznych pacjentów w Polsce, który legalnie może być leczony marihuaną. – Legalne leczenie jest karkołomne. Trzeba wystąpić o zgodę do konsultanta wojewódzkiego, ten zwraca się do ministra zdrowia, lek sprowadza się z zagranicznej apteki. Taką zgodę w zeszłym roku dostało ok. 15 osób, więc większość pacjentów i ich rodzin jest pozostawiona sama sobie. W tym punkcie konsultacyjnym ludzie nie będą się czuć jak przestępcy. Dostaną fachową poradę w sprawie leku, którego potrzebują – mówi.

dorota-i-max-761x1024

Kiedy może pomóc

Wstępne wyniki badań, ale też praktyka pokazują, że marihuana może pomóc przy terminalnych stadiach choroby nowotworowej, stwardnieniu rozsianym, stanach zapalnych jelit. – Ludzie, którzy potrzebują marihuany jako leku, są zdeterminowani, by ją zdobyć. Jest to leczenie lekiem, który w Polsce jest w zasadzie wyklęty. Ci ludzie nie mają fachowej informacji. Czasem nie wiedzą, co kupują i u kogo. To jest niedopuszczalna sytuacja w cywilizowanym kraju – mówi dr Jarosz.

Ma nadzieję, że z punktu konsultacyjnego będą korzystać nie tylko pacjenci i ich bliscy, ale też inni lekarze chcący się czegoś dowiedzieć o leczniczych właściwościach marihuany i jej legalnym zastosowaniu jako leku.

– Niektórzy lekarze nie wierzą w podawanie ziółek. Uważają, że tylko medycyna akademicka może pomóc. A czasem jest ona bezsilna. Dlatego rozumiem pacjentów, którzy poszukują innych metod. Absurdem jest to, że ludzie, którzy wykorzystywali marihuanę do celów leczniczych, mają wyroki, traktuje się ich jak przestępców.

Tak jak informatyka Dawida, którego historię opisaliśmy w „Gazecie Stołecznej” w marcu. Leczy nią depresję i stany lękowe, które doprowadziły go do bezsenności. W domu uprawiał kilka roślin konopi. Dawid był w szoku, gdy w ubiegłym roku za oknem mieszkania pojawił się helikopter z kamerą termowizyjną, a do środka wpadli policjanci. W sądzie zapadł wyrok – rok więzienia z zawieszeniem na półtora roku i 2 tys. zł grzywny.

M3

Bezkarnie do celów leczniczych

W piątek wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka złożyła projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zakłada, że nie popełnia przestępstwa ten, kto zgodnie z zaleceniem lekarza posiada, zbiera bądź uprawia do celów leczniczych konopie w ilości nie większej niż zapewniające zapotrzebowanie na 90 dni.

Przy powstaniu projektu pomagał Marek Balicki, były minister zdrowia. – Marihuana jako lek jest bezpieczniejsza niż leki bez recepty – stwierdza.

Przypomina, że Trybunał Konstytucyjny w marcu stwierdził, że kwestia leczenia marihuaną powinna być oddzielona od zakazu stosowania konopi jako substancji psychoaktywnej. – Mijają kolejne miesiące i nic. Projekt zmian, które zaproponowaliśmy, można przeprowadzić na jednym posiedzeniu Sejmu. Potrzebna jest do tego dobra wola – mówi.

medycznamari

Dorota Gudaniec, mama Maksa, prowadzi w Oławie fundację Krok po Kroku. Ma tu niebawem powstać drugi w Polsce punkt konsultacyjny informujący o medycznych właściwościach marihuany.

– Gros pacjentów, którym jako lek podaje się marihuanę, to dzieci. Podejrzewanie ich rodziców, że je w ten sposób narkotyzują, to przecież absurd. Ludzie łapią się różnych sposób, by uśmierzyć cierpienie. Jest wiele świadectw, że marihuana działa. Chcemy o tym informować. Prawo musi być zmienione – mówi.

Dr Jerzy Jarosz przyjmuje w środy w godz. 9-13 przy ul. Rotmistrza Pileckiego 105 w Warszawie. Można się z nim również skontaktować telefonicznie: 22 544 06 77 lub wysyłając e-mail na adres: jerzy.jarosz@fho.org.pl

jerzy_jarosz

Źródło:  http://wyborcza.pl/1,75478,18396420,jak-leczyc-marihuana-dr-jarosz-otwiera-w-warszawie-punkt-informacyjny.html#ixzz3h6tq4z8w

Jedna myśl nt. „Jak leczyć marihuaną? Punkt konsultacyjny

Możliwość komentowania jest wyłączona.